Trudno? Zamień to na coś łagodniejszego

W pracy z oddechem często pojawia się przekonanie, że jeśli coś jest trudne, to trzeba bardziej się postarać. Mocniej kontrolować oddech. Dłużej wytrzymać. Dokładniej pilnować techniki. Nie odpuszczać. Sprawdź jakie masz inne opcje!

Czasem trudność nie oznacza, że trzeba zwiększyć wysiłek.

Czasem oznacza tylko tyle, że warto zmienić punkt startu, poziom intensywności albo wybrać łatwiejszą wersję danego narzędzia.

Bo narzędzia same w sobie nie są ani dobre, ani złe. Plaster na usta nie jest zły. Pasek na nos nie jest zły. Irygacja nosa nie jest zła. Oddech dolnożebrowy, długi wydech czy wydech przez zaciśnięte usta również mogą być bardzo pomocne. Problem zaczyna się wtedy, gdy stosujemy je automatycznie, bez sprawdzenia, czy dana osoba jest na nie gotowa.

Plaster na usta?

Nie każda osoba potrzebuje od razu plastra na usta. Czasem lepszym pierwszym krokiem będzie pasek na nos, który ułatwi przepływ powietrza bez poczucia ograniczenia.

Irygacja nosa?

Nie każda osoba dobrze zareaguje na mocną irygację nosa. Czasem wystarczy delikatna butelka (tzw. grawitacyjna), łagodniejsza dawka albo spokojniejsze wprowadzenie tego elementu.

Długi wydech?

Nie każda osoba skorzysta z długiego wydechu wykonywanego „na siłę”. Czasem lepsze będzie swobodne, miękkie mruczenie, które naturalnie wydłuża wydech, daje wibrację i nie wprowadza tak dużej kontroli.

Obserwacja oddechu?

Nie każda osoba jest gotowa na skupienie się od razu na oddechu. U części osób taka uwaga może zwiększyć napięcie, kontrolę albo niepokój. Wtedy bezpieczniejszym początkiem może być kontakt ciała z podłożem, zauważenie ciężaru ciała, punktów podparcia i tego, że nie trzeba od razu „robić czegoś z oddechem”.

Oddech dolnożebrowy?

Podobnie z oddechem dolnożebrowym. To ważny kierunek pracy, ale nie zawsze najlepszy pierwszy krok. Jeśli ciało jest napięte, przeciążone albo mocno kontrolujące, próba natychmiastowego „oddychania dobrze” może stać się kolejnym zadaniem do wykonania. Czasem najpierw trzeba stworzyć warunki, w których oddech sam zacznie się zmieniać.

Tutaj może pomóc wydech przez lekko zaciśnięte usta, co pomoże poczuć brzuch i okolice przepony.

Czasem warto zacząć od prostszej, łagodniejszej formy regulacji, która nie daje poczucia wymuszenia.

Łatwiejsza wersja nie jest gorszą wersją.

Jest pierwszym krokiem. Bezpieczniejszym wejściem. Sposobem na to, żeby ciało nie musiało walczyć z techniką.

W pracy z oddechem nie chodzi o to, żeby trzymać się jednego schematu za wszelką cenę. Chodzi o rozumienie: dla kogo, kiedy, po co, w jakiej dawce i w jakiej wersji.

Dobre narzędzie to nie zawsze to najbardziej zaawansowane. Czasem dobre narzędzie to to, które dana osoba jest w stanie przyjąć bez napięcia, lęku i poczucia porażki.

Oddech nie ma być wyzwaniem.
Ma być dobrze dobranym narzędziem.

Jeżeli chcesz więcej dowiedzieć się o oddychaniu i poznać skuteczne metody treningu oddechowego... ⏬ :)

Dodatkowo, dostaniesz za darmo eBooka “Oddychanie nosem – Przewodnik”

Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w postaci adresu e-mail przez sofizjo.pl w celu przesyłania na podany przeze mnie adres e-mail newslettera oraz informacji handlowych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt. a RODO oraz art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jak również w celu weryfikacji listy subskrybentów ww. newslettera.Oświadczasz, że zapoznałeś/aś się z klauzulą informacyjną dot. przetwarzania moich danych dostępną tutaj.